Buty Helly Hansen historia marki

spacerujący mężczyzna

Tym razem czeka Państwa opowieść o fascynującej historii powstania obuwia. Bardzo dobrze słyszycie – fascynującej. W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że to tylko i wyłącznie puste słowa. Tak kształtuje się fakty.

Początek historii a czasy dzisiejsze

Skoro zaczęliśmy mówić o faktach to nie pozostaje nam nic innego cofnąć się aż do 1877 roku. Właśnie wtedy norweski żeglarz Helly Juell Hansen wraz ze swoją małżonką dołączył do grona osób zainspirowanych morzem i żeglarstwem. Ta inspiracja miała swoje przełożenie na rozpoczęcie produkcji odzieży i akcesoriów. Można powiedzieć, że była to inna produkcja niż te, które wcześniej znali ludzie, ale nie będziemy rozwijać tego wątku. W związku z tym, że inspiracja dotyczyła morza i żeglarstwa – pierwsza grupa docelowa mogła być tylko i wyłącznie jedna – chodzi rzecz jasna o żeglarzy, rybaków czy turystów. Dzisiaj grupa docelowa przedstawia się zupełnie inaczej. Można powiedzieć, że jest stworzona z wszystkich tych, którzy lubią się czuć pewnie w swoim obuwiu. Taka sytuacja związana jest z tym, że modele Helly Hansen ze Sklepu Retrokicks (w ogóle buty marki Helly Hansen) to pewność jakości i wodoodporności. Twórcy marki nie znają takiego określenia jak rozczarowanie a na każdym ich kroku mamy podkreślenie tego, że mówimy o jednym z najlepszych producentów.

Kilka słów o tym, na co możemy liczyć (inne aspekty)

W tej części tekstu również zwrócimy uwagę na to, co gwarantuje nam marka, ale będzie to inny punkt widzenia. Chodzi o obszary zainteresowań marki. Pod tym względem należy wymienić chociażby sporty zimowe czy szeroko pojęty outdoor. Dokładnie rzecz ujmując powiedzieliśmy sobie o głównych obszarach zainteresowań marki i na tym zakończymy nasz tekst. Trudno powiedzieć od razu o wszystkim. Jeśli jednak zależy Wam na tym, aby poszerzać wiedzę we własnym zakresie to serdecznie zachęcam do dokonania takiego kroku. Za marką Helly Hansen kryje się ponad 130 lat tradycji a czym jest tradycja wszyscy doskonale zdają sobie sprawę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *